Przejdź do treści
Poradnik startupu · 2 minuty czytania

Stała cena czy rozliczenie godzinowe: jak naprawdę wyceniają agencje

Vladimir Kurilo

Współzałożyciel, produkt i biznes

· Zaktualizowano

Dwa modele, po akapicie na każdy

Rozliczenie godzinowe (time & material): płacisz za czas, który poświęca zespół. Końcowy koszt zależy od tego, ile faktycznie trwa praca.

Stała cena (fixed price): agencja zobowiązuje się zrealizować określony zakres za uzgodnioną kwotę. Znasz koszt przed rozpoczęciem pracy – dopóki zakres się nie zmienia.

Prawdziwe pytanie: kto ponosi ryzyko

Każdy projekt programistyczny ma niewiadome. Model rozliczenia decyduje, kto za nie płaci.

Przy rozliczeniu godzinowym ryzyko ponosisz ty: jeśli funkcja zajmie trzy razy więcej czasu, niż zakładano, faktura też będzie trzy razy większa.

Przy stałej cenie ponosi je agencja: jeśli źle oszacuje, pokrywa różnicę. Dlatego rzetelna wycena ryczałtowa wymaga więcej czasu – agencja musi zrozumieć pracę, zanim zobowiąże się do kwoty.

Kiedy rozliczenie godzinowe ma sens

Zakresu naprawdę nie da się jeszcze określić – wstępne badania, prototypowanie albo sprawdzanie technicznej niewiadomej.

Praca trwa bez wyznaczonego końca, jak utrzymanie czy długoterminowa współpraca.

Masz czas i wiedzę techniczną, żeby co tydzień przeglądać godziny i zmieniać priorytety.

Kiedy stała cena ma sens

Wiesz, czego potrzebujesz do startu, i potrafisz to opisać, choćby ogólnie.

Masz budżet, którego nie możesz przekroczyć – tak jest u większości założycieli przed rundą seed i finansujących się samodzielnie.

Nie chcesz, poza prowadzeniem firmy, pilnować jeszcze kart czasu pracy agencji.

Jak utrzymać uczciwą stałą cenę, gdy zakres się zmienia

Zakres zawsze się zmienia. Dobrą umowę o stałej cenie od złej odróżnia to, co dzieje się wtedy.

Dobra umowa ma spisaną procedurę zmian: nowe zlecenie jest opisane, wycenione i zaakceptowane, zanim ktokolwiek zacznie nad nim pracować. To ty decydujesz, czy jest warte swojej ceny teraz, czy może poczekać na kolejny etap.

Zła umowa albo odrzuca każdą zmianę, albo po cichu je wchłania, aż zaczyna cierpieć jakość.

Etapy są ważniejsze niż model

Niezależnie od modelu wiąż płatności z etapami, które widzisz: zaakceptowanymi projektami, działającą wersją pod linkiem testowym, startem.

Płacąc wszystko z góry, tracisz kartę przetargową. Płacąc dopiero na końcu, każesz agencji finansować twój projekt. Etapy trzymają obie strony w ryzach.

Jak wyceniamy w Sakurze

Po briefie podajemy stały zakres, harmonogram i cenę – większość ofert wysyłamy w ciągu 2–3 dni roboczych od otrzymania kompletnego briefu.

Płatność dzielimy na etapy: zaliczka na start, reszta powiązana z kolejnymi rezultatami i nigdy 100% przed rozpoczęciem pracy.

Jeśli zakres zmienia się w trakcie projektu, wyceniamy na nowo zmienioną część i przed dalszą pracą pokazujemy wpływ na koszt i termin.

Dalsze SEO, marketing i rozwój po starcie wyceniamy osobno, kiedy już wiesz, jakiego wsparcia potrzebujesz.

Szybkie porównanie

Pewność budżetu: stała cena

Elastyczność przy pracy, której nie da się jeszcze określić: rozliczenie godzinowe

Twój nakład na zarządzanie: mniejszy przy stałej cenie

Ryzyko niespodziewanych faktur: mniejsze przy stałej cenie – pod warunkiem, że jest spisana procedura zmian

O autorze

Vladimir Kurilo

Współzałożyciel Sakura Agency. Odpowiada za produkt i rozwój biznesu.

Nie wiesz, czego potrzebujesz?

sakura